0 0,00 zł
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

RedisBad Historycznie: Generał Józef Kustroń

generał Kustroń

Urodził się 16 października 1892 r. w Stryju. Rodzina przeniosła się do Nowego Sącza,tam też uczęszczał do gimnazjum. Działał aktywnie w organizacjach niepodległościowych. Już w 1904 r. znalazł się w konspiracyjnej komórce związku młodzieży "Zet". Po uzyskaniu matury z wyróżnieniem w 1910 r. podjął studia prawnicze i filozoficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim,równocześnie studiując w Akademii Handlowej. Założył "Związek Jastrzębi",a w 1912 r. wstąpił do Związku Strzeleckiego.

Przed wybuchem I wojny światowej ukończył studia. Po wybuchu konfliktu wstąpił do Legionów Polskich,został mianowany na stopień chorążego i dowodził plutonem w IV batalionie 2 pułku piechoty Legionów. Walczył na froncie w Galicji Wschodniej,bił się z Rosjanami 29 października 1914 r. w bitwie pod Mołotkowem,gdzie został ranny. Otrzymał awans na podporucznika,a następnie - po powrocie z leczenia w szpitalu - porucznika. W lecie 1915 r. dowodził jedną z kompanii w 4 pułku piechoty Legionów. Wziął udział w kampanii na froncie wołyńskim w grupie Józefa Piłsudskiego. Walczył m.in. pod Jastkowem i w rejonie Kowla. W 1916 r. Kustroń za zasługi bojowe został awansowany na stopień kapitana. Po kryzysie przysięgowym,kiedy legioniści odmówili złożenia przysięgi na wierność cesarzom Niemiec i Austro-Węgier,Kustroń został siłą wcielony do armii austriackiej (niektóre źródła podają,że udało mu się uciec). Działał w konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej,od 31 października 1918 r. brał udział w rozbrajaniu żołnierzy austriackich w Krakowie. Od listopada 1918 r. podjął służbę w odrodzonym Wojsku Polskim,najpierw jako szef Biura Prasowego w Dowództwie Okręgu Generalnego WP w Krakowie. Później zajmował stanowiska m.in. szefa sekcji kultury i oświaty w Oddziale III Sztabu Ministerstwa Spraw Wojskowych. W czasie wojny polsko-bolszewickiej od lipca 1920 r. w stopniu podpułkownika kierował przewozami wojskowego transportu kolejowego. Za zasługi w wojnie z bolszewikami został w 1923 r. ponownie odznaczony VM. Po wojnie służył przez jakiś czas na stanowiskach sztabowych,m.in. w intendenturze w MSWojsk. W sierpniu 1922 r. powrócił do służby liniowej. Został zastępcą dowódcy 42 pp w Białymstoku,a od stycznia 1925 r. piastował stanowisko dowódcy 55 pp w Lesznie. W tym samym roku otrzymał awans na pułkownika. Podczas przewrotu majowego - jako legionista i piłsudczyk - nie dopuścił do wyruszenia swego pułku na pomoc rządowi.

W 1928 r. otrzymał Złoty Krzyż Zasługi oraz Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. W sierpniu 1930 r. płk Kustroń został dowódcą piechoty dywizyjnej w 16 dywizji piechoty. Od października 1935 r. był dowódcą 21 Dywizji Piechoty Górskiej w Bielsku. Wraz z tą jednostką wziął udział w zajęciu Zaolzia. Pułkownik (a od marca 1939 r. generał brygady) w trakcie służby udzielał się społecznie i był zaangażowany w działalność organizacji o polskim charakterze społeczno-politycznym,był prezesem Oddziału Polskiego Związku Zachodniego w Bielsku. Płk/gen. Józef Kustroń był zdolnym oficerem Wojska Polskiego,pełnym zapału,o szerokich horyzontach umysłowych. Dowódca 16 dywizji piechoty płk Kazimierz Sawicki wystawił mu taką opinię: "Wybitny,zdecydowany charakter,stuprocentowy ideowiec i entuzjasta. Całkowicie oddany służbie wojskowej. Wybitnie inteligentny. Posiada rozległe wiadomości fachowe,jak i ogólne - indywidualista,(...) o rozległych zainteresowaniach. Taktycznie bardzo wyrobiony i wykształcony,(...). W opiniowaniu zbyt wyrozumiały". Ze swoją 21 DPG wyruszył na front we wrześniu 1939 r. Jednostka znalazła się w Grupie Operacyjnej "Bielsko" (później "Boruta") w składzie Armii "Kraków",dowodzonej przez gen. Antoniego Szyllinga z zadaniem osłony Krakowa od południowego zachodu. Od 1 września jednostka gen. Kustronia toczyła ciężkie walki z Niemcami i ich 17 Korpusem. 2 września,po walkach pod Cieszynem Bielskiem,Skoczowem i Pszczyną gen. Kustroń otrzymał rozkaz wycofania się za rzekę Sołę,a stąd kolejne rozkazy skierowały jego 21 DPG do rejonu Wadowic. 4 września dywizja osiągnęła rejon Skawiny,organizując obronę na linii Radziszów-Krzywaczka. Miejscem postoju sztabu była miejscowość Mogilany.

Na zachód od tej miejscowości dywizja stoczyła zwycięski bój 5 września - odparto trzy natarcia nieprzyjaciela,zniszczono czołgi. 21 DPG wycofywała się na wschód i w ciągłych walkach odwrotowych dotarła na Lubelszczyznę,pod Biłgoraj. Rozkaz z 13 września 1939 r. gen. Szyllinga,dowódcy Armii "Kraków" nakazywał marsz na odsiecz Lwowa. Rano 13 września w sztabie GO "Boruta" (dowódcą GO był gen. Mieczysław Boruta-Spiechowicz) odbyła się odprawa,na której zadecydowano,że 21 DPG gen. Kustronia będzie przebijać się na kierunku Tarnogród-Lubaczów-Oleszyce. Stany osobowe dywizji w wyniku ciężkich walk toczonych od 1 września stopniały z 17 tys. żołnierzy do 3,5-4 tys. 14 września 21 DPG przemieszczała się na kierunku Oleszyce-Lubaczów-Dachniów. Marsz na Lwów został przerwany na skutek okrążenia dywizji przez Niemców. 15 września gen. Kustroń został ranny,gdy jego kolumna sztabowa dostała się w zasadzkę ogniową niedaleko Starego Dzikowa. 15 września oddziały gen. Kustronia zdobyły Dachniów,który jednak musiały opuścić po silnym kontrataku niemieckim i przeszły do obrony. Toczono ciężkie walki - pod Futorami Niemcy ponieśli ciężkie straty w walce z polskimi żołnierzami,pod Uszkowcami polska artyleria zniszczyła niemieckie wozy amunicyjne i sprzęt przeciwpancerny.

Niemiecki pierścień okrążenia zamknął się 16 września. Przeciwnikiem była niemiecka 45 dywizja piechoty. Gen. Kustroń na czele oddziału złożonego z ok. 200 żołnierzy i 30 oficerów podjął marsz w kierunku lasów moszczanickich,kierując się w stronę lasu na południowy zachód od Ułazowa. Oddział był obserwowany przez lotników niemieckich i ostrzeliwany przez artylerię. Ok. godziny 14 w lesie między Koziejówką i Ułazowem koło Lubaczowa doszło do walki,której poległ gen. Józef Kustroń,prowadząc swoich żołnierzy do ataku podczas próby przebicia się z okrążenia. Tak ostatni atak dowódcy 21DPG zapamiętał por. H. Kożuchowski: "Na czele szedł Generał z resztą swego sztabu (3 of.). Na przeciwległym skraju polany ogień 3 ckm rzucił nas na ziemię. Generał Kustroń otrzymał strzał w policzek pod prawym okiem. Karabiny niemieckie grały bez przerwy,nasze odpowiadały z rzadka. Widziałem jak Generał uniósł się jeszcze na rękach (trzymając Visa),jakby chciał się rzucić naprzód,lecz opadł z powrotem. Dwie serie ckm usadowiły go na wieki,jedna w krzyż,druga w łopatkę. Była to godzina 14.00. Do 14.30 trzymali nas Niemcy pod ogniem,odpowiadając nawałami na każdy nasz strzał lub granat. Z całego oddziału zebrano nas około 60 ludzi. Śp. Generał Kustroń żył jeszcze - mówił coś,lecz nie można było zrozumieć,w końcu ucichł i zesztywniał. Żołnierze niemieccy chcieli nas siłą zabrać od jego ciała,lecz kapitan niemiecki,gdy się dowiedział nad kim płaczą zebrani oficerowie,oddał honory wojskowe i zostawił nas przez chwilę".

Ciało gen. Kustronia Niemcy przewieźli do Ułazowa. Tam pochowano go przy cerkwi greko-katolickiej w asyście żołnierzy niemieckich,którzy salwą honorową uczcili dzielnego polskiego dowódcę. W 1953 r. szczątki generała ekshumowano i przeniesiono na cmentarz w Nowym Sączu. Generał Józef Kustroń został odznaczony m.in.: Orderem Virtuti Militari III,IV i V klasy, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, trzykrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Niepodległości, Złotym Krzyżem Zasługi.

Daniel Sieczkowski

x Instagram

Red is Bad. Dołącz dziś do naszego Newslettera

Zgarnij 15 zł i nową smycz Red is Bad.

Znajdź nas