0 0,00 zł
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

RedisBad Historycznie: Generał Wincenty Kowalski

Urodził się w Warszawie 11 września 1892 r. Studia wyższe odbył w Instytucie Politechnicznym w Liège w Belgii. W latach 1912-1914 uczestniczył w pracach Związku Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego. W sierpniu 1914 r. był w szeregach 1 Kompanii Kadrowej. W Legionach walczył w 1 pułku artylerii do sierpnia 1917 r., do czasu tzw. kryzysu przysięgowego, po którym został internowany w Beniaminowie. W listopadzie 1918 r. wstąpił do Wojska Polskiego. Brał udział w walkach o Lwów i w wojnie polsko-sowieckiej. Do grudnia 1919 r. był dowódcą batalionu w 1 krakowskim pułku artylerii, a następnie służył w 1 Pułku Artylerii Legionów. W 1920 r. dowodził drugim batalionem 5 pp Legionów. W latach 1921-1923 odbył studia w Wyższej Szkole Wojennej w Warszawie. Po ukończeniu studiów objął funkcję zastępcy dowódcy 1 pp Legionów w Wilnie.

W roku 1927 otrzymał awans na zastępcę szefa Oddziału II Sztabu Generalnego. 1 stycznia 1928 r. otrzymał stopień pułkownika dyplomowanego, zastępował także płk. Bortnowskiego na stanowisku szefa Oddziału III Sztabu Generalnego. Na początku lat 30-tych przeniesiono go do Obszaru Warownego "Wilno", gdzie został zastępcą dowódcy. W czasie służby w Wilnie wyróżnił się pod względem organizacyjnym i szkoleniowym. Jak wspominał płk Marian Romeyko: "Cieszył się on zawsze opinią oficera prawego, twardego (...) sprawiedliwego, z podejściem do życia powiedział bym nieco filozoficznym". W czasie gry wojennej z udziałem marszałka Piłsudskiego we wrześniu 1934 r., pułkownik Kowalski został przez marszałka wyróżniony (razem z płk. Jakliczem). W maju 1937 r. został dowódcą 8 Dywizji Piechoty w Modlinie. 28 stycznia 1938 r. został wyznaczony na dowódcę 1 Dywizji Piechoty Legionów (funkcję objął 23 lutego), a w marcu 1939 r. awansował na stopień generała brygady.

W czasie wojny obronnej 1939 r. dowodził 1 DP Leg. oraz - od 3 września - Grupą Operacyjną "Wyszków". 1 DP Leg., która toczyła boje nad Narwią i nad Bugiem wsławiła się m.in. w boju pod Kałuszynem, gdzie w ataku na bagnety wyparto Niemców. Później dywizja biła się na Lubelszczyźnie - pod Seroczynem, Wodyniami, Oleśnicą, Jagodnem i Krasnobrodem. W momencie reorganizacji w dniach 18-20 września w okolicach Chełma z 16000 żołnierzy i 48 dział pozostało 2000 żołnierzy i 10 dział. Gen. Kowalski odrzucił propozycję kapitulacji przywiezioną przez niemieckich parlamentariuszy. Odpowiedział krótko: "Pierwsza dywizja kapitulować nie będzie, a bić się będzie do końca". Walczyła jeszcze kilka dni, do 23 września. Jednostka zyskała ogromny szacunek i podziw w oczach nieprzyjaciela. Zaciętość w boju i nieugięta postawa polskich żołnierzy sprawiła, że Niemcy zaczęli nazywać ją "żelazną dywizją". Jeden z polskich żołnierzy, wzięty do niewoli jeszcze przed ostatnimi bojami wspominał: "We wszystkich rozmowach i badaniach Niemcy nazywają nas „Eiserne Division” – żelazną dywizją. Słowa te wypowiadają z wielkim respektem, a nieraz w ogóle zaczynają rozmowę od pytania: Czy jesteśmy jeńcami „Żelaznej Dywizji?”.

W ostatnim boju pod Tarnawatką gen. Kowalski został ciężko ranny, z pola bitwy znieśli go na noszach niemieccy sanitariusze. W czasie przesłuchania przez oficerów niemieckich, na pytanie o cel beznadziejnego ostatniego natarcia odpowiedział: "Był bardzo wielki cel: bić się do końca o honor 1 Dywizji Legionów!". Generał resztę wojny spędził w niemieckiej niewoli. Po wojnie początkowo przebywał w Londynie, a później wyemigrował do USA, gdzie osiadł w Nowym Jorku. Udzielał się tam w środowisku polonijnym i kombatanckim, będąc m.in. prezesem Rady Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, dyrektorem Instytutu im. J. Piłsudskiego w Nowym Jorku, prezesem Polskiej Bratniej Pomocy i członkiem Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej.

Zmarł 29 listopada 1984 r. Zgodnie z ostatnią wolą jego prochy spoczęły na cmentarzu wojskowym w Kałuszynie. Generał Wincenty Kowalski był bohaterem narodowym odznaczonym m.in. Krzyżem Złotym i Srebrnym Orderu Virtuti Militari, czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Krzyżem Niepodległości, Krzyżem Oficerskim i Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Daniel Sieczkowski

x Instagram

Red is Bad. Dołącz dziś do naszego Newslettera

Zgarnij 15 zł i nową smycz Red is Bad.

Znajdź nas